Babciu… To dla Ciebie…:-*

 

Więc może tak…

Nie mam za bardzo siły na pisanie…

Jestem cholernie zmęczona…

Chciałam tylko napisać, że kocham Cię Babciu…

 Zawsze kochałam i nigdy nie przestanę…

Spoczywaj w pokoju…

Odpoczynek Ci się należy…

 

[*][*][*] :-*:-*:-* Kocham Cię… :-*:-*:-* [*][*][*]

 

Babciu… Dla Ciebie ta nota… Żebyś wiedziała jaka byłaś wyjątkowa… :-*

 

 

 

PS. Jak łatwo można się domyśleć Dni TM przeimane… Więc nie rzucać propozycji… W ogóle w najbliższym czasie zapomnijcie, że istnieję… Przepraszam ze wszystkie zerwane plany… :-*

 

PS2. Czarna… Cholranie ciężka burzowa chmura…

 

PS3. O co chodzi z tą churką napiszę kiedy indziej…

 

Klimatycznie…

Jak widać znowu zmiany :] Nowy szablon… Muszę sobie urozmaicać życie na wszelkie możliwe sposoby, bo inaczej nuda i monotonnia mnie pochłonie :]

 

Nie mam teraz czasu na pisanie… Odziwo wciągnęło mnie życie towarzyskie… Kompletnie zanikam w moim mieście :] Jakoś odkryłam że jednak jest tu co robić… :] Dla poprawienia humoru poszłam dziś z Kamcią na zakupy :] Obskoczyłyśmy Housa, Croppa, Trolla, Reportera i pare innych :] W efekcie mam kilka nowych zdobyczy :]

 

Już niedługo Dni Tomaszowa… Boshe… Już czuję ten klimat z Andziką i Kamą… Ah niech żyją melanże :]

 

A co do Marty… Wiesz Słoneczo Ty moje… Kocham Cię… Ale czuję, że coś ostatnio chyba jesteś zazdrosna, że mamy klimaty z Kamilą… Coż… My Cię zapraszamy na każdą misję… Zawsze odmawiasz, bo masz coś ważniejszego do zrobienia… Więc nie miej teraz pretensji… Martuniu… To dziecinne… :] :-*

Cud…

 

ZALICZYŁAM…!!! Udało się…! Zaliczyłam historie, wos i angielski na 4 :-) Jestem najlepsza :-) Yeach :-) Zarwałam całą noc… Nie zmrużyłam oka nawet na minutę… Ale jednak było warto… Mam swoje wymarzone oceny… W przyszłym tygodniu jak uda mi się zaliczyć matmę na 4 to chyba zacznę fruwać… Autentico… To będzie cud… Ale mam nadzieje ze się uda… :-)

 

Mój organizm jest już kompletnie przemęczony… Nie mam na nic siły… To nie ma nic wspólnego z ostatnimi nieprzespanymi nocami… Serio bardzo potrzebuję wakacji… Już mnie ta cała bieganina za ocenami przerasta… Mózg mi siada kompletnie…

 

Moja tożsamość gdzieś się zagubiła… Coraz częściej zdarza mi się usiąść i długo rozmyślać nad tym kim jestem… Zaczynam się zatracać sama w sobie… Wszystko jest szare i zupełnie pozbawione jakiegokolwiek sensu…

 

Za bardzo się rozczulam…

 

Kończę…

 

I tak już pewnie wszyscy usnęli z nudów czytając to…

 

PS. Nadal nie mogę sie pozbyć tego uczucia jakie nosze w sobie od dłuszego czasu… Kamil… No czemu…? :*

 

Imieniny…

 

Dziś mam imieniny… Chciałam wam wszystkim podziękować za serdeczne i ciepłe życzenia… :-) Dziekuje za wszystkie wiadomości na poczcie, za sms-y, za życzenia na gg… A najbardziej za te na zywo… :-) Jesteście kochani… :-)

 

Szkoda tylko, że moja matka dała mi zupełnie inny prezent niż oczekiwałam… Czemu to musiało boleć…?

 

Jeszcze raz dzięki i wielka buźka dla wszystkich… :-*

 

I po biwaku… :-)

 

Może zacznę od biwaku…? Otóż… Poniedziałek i wtorek spędziłam w Iłkach… Z moja przeinteligentą klasą… Wbrew pozorm było zajebiscie… Melanż na maxa… Noc spędzona w domku chłopaków… [spokojnie orgii nie było]… Dużo z chłopakami rozmawiałam… Jako jedyna dziewczyna spędziłam prawieże cały biwak w ich towarzystwie… Wielu rzeczy się od tych czubków dowiedziałam… :-) Mianowicie, że jestem przez nich bardzo lubiana :-) w przeciwnieństwie do reszty panieniek z naszej klasy… To mnie bardzo cieszy :-) Była z nami 3e… :-) Dzieki temu klimat był jeszcze większy :-) Jedynym minusem tego, że byli z nami to to, że Łukasz wybuli cholernie duzo kasy na dentyste, bo poprostu Karol juz nie wytrzymał… W sumie to dobrze :-P Bo juz do końca był spokój :-)

 

Poza tym w sQll idzie jakoś tak nienajlepiej… ale nie jest też najgorzej… :-) W sumie może być :-) Dam rade… wierze w to… :-)