Kaczogród… Cała nadzieja w ptasiej grypie…

 

Just close your eyes…

Forget your name…

Forget the world…

Forget the people…

 

Zamykam oczy i przenoszę się we własny wymiar [ten lepszy]…

Bez Kaczek… Rezygnuje z Disneylandu…

Bez totalitaryzmu pod sprytną nazwą „demokracji”…  

Bez cierpienia…!

Bez łez niszczących serce…!

Bez deszczu samotnie spływającego po szybach…!

Bez jesiennych smutków…

Bez platonicznych miłości…

Bez żyletek umazanych krwią…! [Nigdy więcej...!!!]

 

Na tej mojej wyśnionej planecie panuje wieczna wiosna…

Najpiękniejsza pora roku… Mogłaby dla mnie trwać bez końca…

Zero dołków…

Zero udawanego uśmiechu…
Szczerość i szczęście…

 

Wyśniony, wymarzony idealny świat…

 

Ahhh… Jak ja kocham marzyć…

 

 

PS. Wielkie gratulacje dla Moni$$$ i jej Miłości :-)) Cieszę się bardzo, że kryzys został zażegnany i wszystko jest w porządku ;-)) Ahhh Zbawco kocham Cię i życzę Ci jak najlepiej ;-)) ;-***

 

Najpierw zapieprzyli księżyc… Teraz okradną Polskę… :[

 

Na pewno każdy choć w minimalnym stopniu interesuje się polityka… A już w 100% każdy wiedzieć powinien, kto jest naszym nowym prezydentem…

Przedwczoraj zarzuciłam sobie nowe postanowienie… Będę totalnie apolityczna, oraz głucha i ślepa na wszystko to co dzieje się w tym kraju…

Ja was przepraszam…

„Co z ta Polską?!”…

Nie to żebym miała cos do pana Kaczyńskiego… Nie… No oczywiście z całym szacunkiem… [haha dobre sobie...]

Albo Donald, albo Tusk… Polską będzie rządzić Disney…

Był już nazizm…

Był tez faszyzm…

I proszę bardzo…!

Narodził nam się nowy ustrój totalitarny…!

Kaczyzm…

Przyznam szczerze, ze się peniam… Jestem i wściekła i przerażona jednocześnie…

„Ciemność… Ciemność widzę…”

Zbieram manatki i stad spierdalam… :-/ A myślałam, że już gorzej być nie może…

No cóż…

Mylić się ludzka rzecz… :-/

 

PS. All rights reserved…

PS2. Wolność słowa kochani ;-]

 

Neron… ;-)

 

„Pojawiam się i znikam, taka rola Magika…”

 

Chciałabym pisać, ale brak mi na to czasu… Szkoła, zajęcia dodatkowe, przyjaciele i mój Skarbu$$$ zajmują mi większą część każdego dnia. Nie mam więc czasu dla siebie samej, a co tu dopiero mówić o internecie… Przepraszam, że nie odwiedzam waszych blogów…

 

Mamy za sobą pierwszą dyskotekę w tym roku szkolnym. Muszę powiedzieć, że była wyjątkowo udana… No w końcu szykowana przeze mnie i Martę… Więc musiało być zajebiście ;-]

 

Nie chwaląc się ani trochę, powiem, że w szkole idzie mi na prawdę dobrze ;-) Myślałam, że będzie dużo gorzej ;-)

 

Jak na razie jestem pokojowo nastawiona do świata… Jakby to powiedział mój kumpel: „Peace, Love and Happiness” ;-] To chyba dobrze…? ;-]

 

Od tygodnia jestem chora… Dopadła mnie angina… To jest pierwszy dzień, kiedy wreszcie mogłam wstać  z łóżka… Miałam czytać Quo Vadis… Ale patrząc na ilość stron i rozmiar czcionki, odechciało mi się… Obejrzałam film… Moja młodsza siostra stwierdziła, że Neron wygląda jak Simly Red ;-)

 

Muszę zrobić rzuty aksonometryczne na technikę więc zbieram się… Postaram się jeszcze wpaść na wasze blogasy…